Zebrałem całą kolekcję butów

Pisałem ten wpis chwilę po premierze kolekcji Nike On-Air, publikuję go po tym, jak dotarły do mnie Air Jordan 4 Bred, a w wysyłce znajdują się Nike React Element 87. Te pierwsze zostawię na pewno, drugie są znakiem zapytania. Weź więc to pod uwagę, czytając kolejne akapity tekstu.

Mimo tego, że zamówiłem w tym roku aż trzy pary butów, to nie kupiłem ani jednej. Jedną już odesłałem, druga na pocztę powędruje za chwilę, a trzecia jeszcze nie doszła. Jestem raczej pewny, że również trafi z powrotem do Nike. Powiem Ci szczerze, nie mam przekonania do niczego co wychodzi w tym roku. Wszystko, w co klikam, co zamówiłem, to raczej ciekawość i chęć sprawdzenia. Jednak cholernie szkoda mi forsy, miejsca w domu i wszystkiego, co możesz tylko sobie wyobrazić.

Ulica powiedziała mi – odeślij te buty

Te dwie pary, które już u mnie były, to Nike Shox R4 i Air Jordan 3 Tinker Air Max 1. Zacznę od tych pierwszych. Trochę nawet się podekscytowałem, że to taki but, który wraca po latach, że jest w nim coś mi znanego. No i wyjąłem je z pudła dwa razy. Pierwszy raz, aby przymierzyć, drugi raz do zdjęcia, które znalazło się na Instagramie. No tak, zrobiłem, wrzuciłem i odesłałem. Nie mam z tym problemu, do tego mówię o tym publicznie.

Zebrałem całą kolekcję butów

Dla mnie osobiście są za wąskie, ale to zaledwie jeden z dwóch powodów, przez które trafiły do Nike, a nie zostały u mnie. Drugi jest związany ze środowiskiem, w którym Shox funkcjonował przed laty i paradoksalnie, nie przestał funkcjonować. Dwa dni po dostawie byłem na jakimś spacerze, spotkałem takiego chłopa w Shoxach (akurat innym modelu), z którym nie tyle, że nie mam nic wspólnego, nie mogę się kumplować czy przyjaźnić. Chodzi o to, że nie chcę aby ktoś, kto widzi mnie na ulicy, utożsamiał mnie z takim właśnie środowiskiem. Może i głupie, ale uderzyło mnie to mocno w twarz.

Te rzepy są naprawdę świetne

… szkoda, że sam but do mnie nie przemawia i jest to spowodowane kolorystyką. Nie to, że mam problem z biało-czerwonym butem, bo Air Max 1 czy Jordan 1 w tej kolorystyce to przecież rarytasy. Chodzi raczej o to, że na trójkach białego jest tak dużo i tak bardzo mi się to nie podoba. Podoba mi się za to pomysł z rzepami, zmienianym logo Nike na zewnętrznej stronie buta. W pudełku jest 5 łatek, wszystkie fajne i naprawdę można się tym nieźle pobawić. Jak do samego pomysłu od początku nie byłem przekonany, tak jednak uważam, że się myliłem i Nike zrobiło genialną robotę z minimalną, dostępną od ręki, personalizacją butów. Nie wspomnę o cenie, która jest kosmiczna, bo 949 PLN to totalny absurd.

O Nike Air Max 98 On-Air NYC nie chcę nawet wspominać. Gdyby nie przypięta łatka projektu On-Air i długość oraz szerokość geograficzna na bucie, były to zwykły general release, obok którego przechodzilibyśmy obojętnie, a cena za pół roku musiała by spaść.

Zebrałem całą kolekcję butów

Mój plan na ten rok to zaledwie dwie, może trzy pary butów

Dlaczego? Bo na rynku nie dzieje się całkowicie nic ciekawego. Uważam, że wszystko leci z flow mody, która do mnie nie trafia. Nie czuję jej i nie mam nawet zamiaru udawać, że jakkolwiek jestem w stanie nosić się w tym, co obecnie trendy na Instagramie. Nie znaczy to jednak, że nie wiem co się dzieje i jak kręci się obecnie biznes.

To co w planie? Na pewno chcę kupić Air Jordan 4 Bred (które jak wiesz są już u mnie) i najpewniej Jordan 11 Bred (które akurat mam), a jeśli wyjdą to i może zapowiadane na Black Friday Air Jordan 1 Bred. Nie wiem czy to widzisz, ale ja nie siedząć w grze, jednak trochę się orientuję.

Skąd ta zmiana i tak małe plany zakupowe? Tak jak powiedziałem, nie czuję tej obecnej mody, nie chcę nawet w nią wchodzić. Ciekawy byłem React Elementów 87, ale czekałem na kolorystykę, która realnie mi się spodoba. I tak też się stało. Przede wszystkim zebrałem całą kolekcję butów, które chciałem mieć. Wychodzę z całkowicie innego założenia jeśli chodzi o ubiór w ostatnim czasie i będę upraszczał swoją garderobę. Poza tym, w mojej butowej szafie stoi już praktycznie wszystko co chciałem mieć jeśli chodzi o ogólnodostępne wydania. Oczywiście są takie genialne modele jak Air Jordan 7 Miro, czy Air Jordan 4 Eminem x Carhartt lub Undefeated. Jednak poziomy cenowe są za wysokie, aby w ogóle o tym myśleć. Wolę pieniążki wydać na coś innego.

Co takiego? Dowiesz się wkrótce 🙂