Z pamiętnika sneakerheada: moja porażka Cię uszczęśliwi

Nic tak nie cieszy drugiego człowieka, jak nieszczęście bliźniego. Dlatego ten tekst będzie dla Ciebie niezwykłym przeżyciem, bo spotkało mnie nieszczęście niezwykłe.

Nie byłem w stanie nawet napisać tekstu wcześniej, wtedy kiedy był świeżutki. Tak, przeżywałem taki dramat. Chwaliłem się nim zresztą publicznie, wciągnąłem w swoje nieszczęście każdego, kogo się tylko dało. Wiesz, to tak jak te blogerki płaczące o swoim związku na snapach, ekscytacja dotknięciem Justina Biebera i potrzeba opowiedzenia o tym całemu światu. Chuj to kogo obchodzi, ale PATRZ.

Jak doskonale wiesz, albo właśnie się dowiadujesz, poniedziałek 19 listopada, to data, która w kalendarzu sneakergłów zapisze się wielkimi, grubymi literami. Najczęściej jest to literka L, ale niektórym udało się zaliczyć czasem W.

Wyjaśniam – tego właśnie dnia Nike zdecydowało się udostępnić swoim klientom i fanom, kolekcję The Ten, której projektantem jest Virgil Abloh, właściciel marki Off-White, obecnie streetwearowego hitu i cholernie gorącego towaru. W aplikację Sneakers wpadło 9 z 10 butów (nie było tylko Converse Chuck Taylor x Off-White). W tym oczywiście te, za którymi my sneakerheadzi szczaliśmy jak nastolatki na koncercie wspomnianego Biebera – Air Jordan I x Off-White. Potem mocne Presto, VaporMax i cała reszta.

Ja polowałem na wszystko, czaiłem się jak tylko mogłem na każdy z tych butów, ale moim głównym celem były Jordany, potem Vapor i Zoom Fly SP oraz air Max 97. Reszta była mi obojętna, kompletnie. Trochę mniej obojętna niż moje eks partnerki, albo niektórzy ludzie, ale jednak. Co ciekawe, dla niezorientowanych, drop podzielono na 3 premiery po 3 buty. Tak kurwa, tylko po to, abyśmy przez blisko 90 minut przeżywali rozczarowania. W seksie jest fajniej, po kilkunastu sekundach rozczarowanie przeżywa tylko jedna strona, najczęściej nie jesteś to Ty, więc wszystko jest git. Tutaj … półtorej pieprzone godziny, zakichanego czekania, nerwów i … tak zwany kondon. Najczęściej.

Ale nie, ja miałem trochę szczęścia, bo już w pierwszej trójce, w której były wspomniane Jordany I, niczym napakowany i głodny samiec, upolowałem swoją zwierzynę. Rzuciłem włócznię i mam, trafiłem okazałego dzika, wielkiego, soczystego, niezwykłego, tego, który jest królem lasu. Zadowolony i z piersią wysuniętą do przodu kroczyłem całe kilka metrów i kilka sekund z myślą w głowie – zadanie zrealizowane. Pierwszy strzał i taki zwierz. Jest git. Tak, dobrze myślisz, kochane Nike pokazało mi, że kupiłem Air Jordan I x Off-White. But, o którym jeszcze niedawno pisałem, że to taki, but którym może skończyć Twoją kolekcję. Reszta nie będzie się liczyła. Dalej jestem tego zdania.

Ale nie, nie może być tak pięknie. Okazało się, że co prawda z daleka wyglądało to tak, jakbym trafił króla lasu, ale z bliska, po dokładnych oględzinach i sprawdzeniu statusu zamówień, okazało się, że co prawda trafiłem coś z rodziny dzika, ale niekoniecznie króla i tatusia, a raczej warchlaczka, który nakarmi, ale chwały przed całą wioską (jaskinią?) przyniesie raczej niedużo.

Nie wiem jakim cudem obrazek kupna buta to Jordan, a do koszyka wpadły mi Nike Hyperdunk 2017 x Off-White. Nie wiem, nie mam pojęcia, nie pytaj mnie. Nie wiem też, czy lepszym było zaliczenie dziewięciu literek L, niż 8 L i jednego W i to w takiej sytuacji, jak moja.

Nie jestem niewdzięczny, cieszę się HD, najem się, ale to nie było powitanie się z gąską, to nie było PRAWIE. To było trafienie. Rozumiesz? No to teraz nie ubolewaj nad moim losem, ale po prostu się zaśmiej. 😉

Related Posts

Z pamiętnika sneakerheada: dwa strzały i dwa pudła podczas safari

Marzec 18, 2018

Marzec 18, 2018

To były dwa przepiękne pudła. Strzelba była załadowana perfekcyjnie, zwierz był w idealnym miejscu, stał spokojnie, mój oddech zwolnił, zmysły...

Z pamiętnika sneakerheada: byliśmy na Air Max Day

Marzec 27, 2017

Marzec 27, 2017 3

Jest godzina 10:15. Poniedziałek 27 marca 2017 roku. Dzień po 30-tych urodzinach Nike Air Max. Nie będzie ironicznie, będzie mały,...

Z pamiętnika sneakerheada: wracam do lat 70-tych!

Maj 5, 2017

Maj 5, 2017

Wiesz jaki jest mój ostatni zakup? Zakup biletu do kina na Guardians of The Galaxy 2, na którym byłem na...

Z pamiętnika sneakerheada: Bred Toe to niezwykły pokaz siły polskiego charakteru

Marzec 2, 2018

Marzec 2, 2018 1

Byłem i jestem niezwykle zdumiony tym, co wydarzyło się podczas wcale nie tak głośnej premiery Air Jordan I Bred Toe....

Z pamiętnika sneakerheada: KangaRoos Sin City są synonimem grzechu kicksowego

Maj 4, 2017

Maj 4, 2017

Powiedz mi, jakich butów szukasz, na jakie buty polujesz, co takiego jara Cię w ostatnim czasie? Yeezy? Jordan wpółpracujący z...

Z pamiętnika sneakerheada: Macuser i kicksoholik w podróży

Sierpień 13, 2017

Sierpień 13, 2017

Co zabierasz ze sobą w drogę? Szczególnie za granicę? Zadajesz sobie to pytanie chociaż raz w roku? No to ten...

Drogi zegarek i rum – Nie ma nic lepszego niż przeżycia i doznania

Czerwiec 10, 2018

Czerwiec 10, 2018 1

Tak na marginesie, bardzo lubię to słowo – doznania. Drugim bardzo fajnym jest słowo doświadczenie. Picie alkoholu dla mnie osobiście...

Z pamiętnika sneakerheada: Nie psujcie klasyki

Luty 21, 2017

Luty 21, 2017 5

Nie dotykać klasyki. Ładnie proszę. Naprawdę. Przestańcie w końcu robić te koszmarki. Nie wiem jak bardzo i jak długo będzie...

Z pamiętnika sneakerheada: z Rottenbergiem na słuchawkach

Marzec 2, 2017

Marzec 2, 2017 2

Nie musiałem długo czekać na kolejną, po tym jak Małpa zdropował swoją długowyczekiwany krążek – Małpa Mówi. Rottenberg na słuchawkach...

Z pamiętnika sneakerheada: Jak to było stać w kolejce po Jordan IV Pure Money

Maj 14, 2017

Maj 14, 2017

Żart. Taki mało śmieszny i generalnie trochę tragiczny żart. Pure Money leżą w sklepach, leżą w Nike. Po prostu. I...

Pokolenie New Balance? Nie zgadzam się

Październik 14, 2015

Październik 14, 2015 2

Jeden z moich ulubionych portali marketingowych w Polsce opublikował ciekawą rozmowę z autorkami zwrotu Pokolenie New Balance, a także Normcore. Pozwolę sobie...

Z pamiętnika sneaherkeada: Problem z Beluga 2.0? Nie przejmuj się, to tylko chwilowe …

Listopad 27, 2017

Listopad 27, 2017 1

Kanye, coś ty zrobił? Takie pytania pojawiły się po premierze adidas Yeezy Boost 350 V2 Beluga 2.0, kolejnej gorącej zresztą...

Z pamiętnika sneakerheada: złamię swoje zasady i będę się spóźniał

Grudzień 5, 2017

Grudzień 5, 2017

Uwielbiam kino. Długo czekałem na ten moment, rezygnuję z telewizji w domu, aby częściej być w kinie – zostawiam sobie...

Kolekcjoner Tłuszczu: postanowienia i wytrwałość

Grudzień 28, 2017

Grudzień 28, 2017

7,5 kilogramów w dól się pogłębiło. Jestem blisko 9 do tyłu. Czas, który spędziłem aby osiągnąć ten malutki sukces, jest...

Z pamiętnika sneakerheada: To byłby but z cyklu Game Over

Wrzesień 12, 2017

Wrzesień 12, 2017 2

Nie wiem czy da się dorwać coś powodującego szybsze poruszanie się neuronów w Twoim mózgu. Po prostu nie wiem. Dopisałem...

Comments

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *