Oto bardzo subiektywne i ponadczasowe zestawienie najlepszych kolorystyk klasyki, która do sprzedaży trafiła ponad 30 lat temu. Klasyki, która nazywa się Air Jordan I – buta, którego stawiamy na piedestale, nie ważne, które pokolenie butowe właśnie jest tym najmocniejszym, Air Jordan I jest jednym z czołowych kicksów wszechczasów.

W zestawieniu znajduje się 9 butów. Inspiracją do stworzenia zestawienia składającego się z dziewięciu kicksów był numer Michaela Jordana noszony przez GOAT na Igrzyskach Olimpijskich w Barcelonie.

Dobra, do dzieła. Zdjęcia znajdziecie poniżej.

Chicago

Zdziwieni, że nie Bred? Dla mnie Chicago to bezapelacyjny zwycięzca w tym zestawieniu. Najwięcej szumu zawsze było wśród wersji Black-Red/Banned, bo to przecież ona jest znana z tej klasycznej (choć być może oszukanej) reklamy banującej buty. Chicago są tak piękne, są tak czyste, są tak cudowne, są tak Michaelem Jordanem, jak chyba żadne inne buty. Tegoroczny hype na ten model był po prostu niewiarygodny, niektóre sklepy buta nie dostały, Nike wycofało je ze sprzedaży przez boty, a stanie w nawet wirtualnej kolejce, było praktycznie niemożliwe.

Banned

Tak, powtórzę się – Bred stoją u mnie na drugim miejscu. Co prawda, wybierałbym pomiędzy numerem 1 i 2 tylko gdyby ktoś obiecywał mi kulkę w łeb jeśli tego nie zrobię. Choć minimalnie gdzieś tam wewnątrz wolę Chicago.

All-Black Japan Exclusive

Japan Exclusive to jedna z najlepszych kolorystyk nie będących wersją OG znaną z 1985 roku. Pojawiła się na rynku w 2001 roku i była praktycznie niemożliwa do kupienia.

Black Royal

Kolejna wersja OG. Różnice pomiędzy Banned, a Black Royal? Zamieniono czerwień na ciemny odcień niebieskiego. That’s it. W sumie zastanawiałem się nad Fragmentem, ale w pewnym momencie doszło do mnie, że … no dobra, też powinny tu być, ale nie chciałem dziesięciu 🙂

 

Black Toe

Wiadomo, że najbliższe sercu i najlepsze kolorystyki butów MJ’a to te, do których możemy przylepić literki OG. Black Toe jest właśnie wersją OG, która powróciła w 2007 roku w paczce Old Love/New Love w wersji mid, a w 2013 w wersji OG czyli High.

Legends of Summer

W pewnym momencie zapomniałem całkowicie o tej kolorystyce. Może i nie jest to nic mega znanego, może nie jest to coś, co można było ze spokojem kupić w sklepie – bo tak na pewno nie było, ale z pewnością jest to kawał dobrego buta i buta mającego coś ciekawego do zaoferowania. Legends of Summer to jedynki inspirowane gościem znanym jako Justin Timberlake. Timberlake pojechał w trasę z Jay-Z i w każdym z miast Justin zostawiał jakiś prezent. Jednym z tych giftów były bardzo, bardzo rzadkie Air Jordan I, które niemal sprawiają, że można zapomnieć o Yeezy Red October.

Shadow Grey

Chyba najcichsza kolorystyka w tym zestawieniu. Na pierwszy rzut oka to zwykły szaro-czarny Jordan. Nic specjalnego. Ale jednak nie. Przede wszystkim jest to jedna z kolorystyk OG wypuszczonych w 1985 roku. I już to, powinno dać Wam do zrozumienia, że macie styczność z czymś specjalnym. Nigdy niestety nie miałem okazji w nich chodzić, ale podobno materiały są najwyższej jakości, jednej z najlepszych jakie dotarły do jedynek.

Dark Powder Blue czyli UNC

Dark Powder Blue to po prostu UNC. Nie wiem czy było coś słabego w tej kolorystyce. Oddanie hołdu alma mater Jordana? Ok, kupuję to – kolory są klasyczne, fitują dobrze np. z … błękitnymi oczami (ja mam!) 😉 Można je było kupić całkiem niedawno,

Shattered Backboard

Nie jest to ekstras, bo Shattered Backboard wywołało w tym roku olbrzymi, olbrzymi hype. Niektórzy narzekają na zestawienie pomarańczowego i czarnego uważając, że te dwa kolory nie pasują do siebie. Moim zdaniem leżą doskonale. No i ta historia w tle też jest świetna.