A przygotowało do tego specjalne buty.

Wspomniałem już o tym w dwóch słowach w prasówce dnia. O tutaj.

Złamanie bariery dwóch godzin w biegu maratońskim z całą pewnością usiądzie ze szklaneczką whisky, dobrym cygarem w pokoju, w którym znajduje się złamanie bariery 10 sekund w biegu na 100 metrów, lub 4 minut w biegu na milę. Tak wielkie byłoby to osiągnięcie.

Kronikarski obowiązek – but, którego Nike chce użyć do pobicia rekordu to Nike Zoom Vaporfly Elite.

Na nogi założyło go trzech biegaczy specjalnie wybranych do projektu – Eliud Kipchoge, Lelisa Desisa i Zersenay Tadese.

Ciekawsze od buta i obsady jest jednak to, gdzie rekord ma być pobity. Biegi maratońskie odbywają się w okolicach takich rozpoznawalnych budowli i miejsc jak Brama Brandenburska w Berlinie, Hearbreak Hill w Bostonie, Tamiza, centrum Nowego Jorku i jego mosty, w moim ukochanym Wrocławiu biegi odbywają się po Ostrowie Tumskim czy przez liczne wrocławskie mosty, w tym chyba ten najbardziej znany – Most Grunwaldzki.

Jako lokalizację do pobicia rekordu Nike wybrało … tor Monza (w zasadzie Autodromo Nazionale di Monza, bo to nazwa toru, a Monza to miasteczko). Tak, dobrze czytasz, tor na którym dzieją się cuda związane z wyścigami samochodowymi. Słynne miejsce, gdzie kierowcy F1 przez 76% czasu jeżdżą z maksymalnie otwartymi przepustnicami – tak długie proste ma ten zbudowany w 1922 roku tor. Monza jest strasznie płaska, ma niewielkimi różnicami poziomów, co powoduje, że na Monzie panują doskonałe warunki do przekroczenia bariery dwóch godzin.

A do pobicia rekordu potrzebne są optymalne warunki – temperatura, ciśnienie, wysokość. Wszystko pasuje idealnie, co jednak i tak nie gwarantuje sukcesu. Ten musi być po prostu wybiegany.

Monza to też efektowne miejsce do bicia tak ważnego rekordu, samo umiejscowienie biegu właśnie na pętli liczące 2,4 kilometra, powoduje, że zaczynamy się nim interesować. Jakby samo poniżej dwóch godzin nie było wystarczające.

Misja Breaking2 rozpoczęła się w 2014 roku. Trzymam kciuki, aby panowie, którzy wezmą udział w biegu poszli śladem Rogera Bannistera, który w 1954 roku przebiegł milę w 3 minuty 59 sekund i 4 setne.

Buty do biegania znajdziesz w Nike – KLIK