Sorry, ale to już trzeba mieć nieźle nadźgane we łbie … oh wait, my też robiliśmy konkurs na najbardziej zniszczone buty. Dawno to było, a niektóre modele, zmielone, znoszone, zajechane – zdziwiły wiele, wiele osób. No ale robić konkurs na najbardziej śmierdzące buty?! I to konkurs, w którym jurorzy oceniają buty te na żywo, faktycznie po zapachu?

Damn!

Konkurs wygrał 12-latek, Connor Slocombe z Alaski, który może tytułować się mianem najbardziej śmierdzących stóp w USA. Wow. Ja bym nie chciał. Ale to nie ostatnie wow, bo konkurs nie był tylko jednym spotkaniem w Nowym Jorku. Prowadzono też eliminacje w kilku (kilkunastu) miastach. Kryterium wyboru najbardziej śmierdzącego obuwia były smród, kondycja i ogólna ocena dlaczego but ten jest w takim, a nie innym stanie. I wiesz co? U mnie w WSE (Worst Shoes Ever) było tak samo, tylko nie wpadłem na to (całe szczęście), aby oceniać zapach Twoich butów. Do tego stopnia mnie nie wykoleiło.

Ale, ale … sam konkurs nie jest jakiś anonimowy. Ma też swoich fachowców, celebrytów, w tym George Aldricha, chemika, specjalistę NASA, jest też Rachel Her, autorka prac o psychologii zapachu i reporter telewizyjny Greg Mocker.

A jakie buty nosił szczęśliwy (?!) wygrany? New Balance 550. Były tak zniszczone, że wystawały mu z nich palce. Nagroda? Złoty puchar i 2,5 tysiąca dolarów.

Nieźle.

Produkty do zabijania złego zapachu, a także odnowy i pielęgnacji butów znajdziesz TUTAJ. Z mojej strony polecam – Universal Cleaner, Nano Protector i Gel Shampoo. Petarda!