Pomimo tego, że Paryż jakoś nie do końca mnie urzekł i wolę inny klimat, to nie oszukujmy się, to miasto, w którym kwitnie streetwear i obok Berlina, Amsterdamu i Londynu, najmocniejszy ośrodek kicksowo-uliczny w Europie.

Jakieś 2-3 tygodnie temu zacząłem ponownie myśleć o podróży do stolicy w konkretnym celu, tak do mojej listy do zobaczenia i zrobienia, dołożono dość mocny punkt.

Patrząc na zdjęcia nowego sklepu Sneakersnstuff wpadam po prostu w zachwyt. Jesteśmy daleko od tego miejsca, od tej kultury, w której właśnie takie przestrzenie publiczne są niezwykle potrzebne. Sklep ma 2000 metrów kwadratowych i jest umiejscowiony w Sentier w byłym budynku banku.

Całość zaprojektowała Jenny Askenfors z Bofink i ja to kupuję. Jakieś pół roku temu odbyłem ciekawą rozmowę na temat tego jak można zagospodarować jedną z przestrzeni we Wrocławiu, która idealnie nadaje się na sklep, ale nie taki, w którym sprzedawane są kicksy (albo cokolwiek innego z naszego klimatu), a sklep połączony z czymś więcej, miejscem do którego ludzie przyjdą, posiedzieć, pograć na konsoli, wypić kawę, zjeść burgera.

Dekoracje? Ponad 1000 różnych kicksowych styli. Sztos.

Bez dwóch zdań, jak będziecie w Paryżu, do tego sklepu trzeba podejść.

Sneakersnstuff Paris
95 Rue Réaumur
75002 Paris
France