Uwaga miłośnicy Derricka Rose’a – będę wredny.

Mam wrażenie, że to co zobaczycie za chwilę powinno być głównym produktem adidasa i linii sygnowanej nazwiskiem koszykarza Chicago Bulls.

adidas pokazał D Rose lifestyle. W sumie to jego style i life, więc pasuje, Rose gra bowiem mniej w koszykówkę niż ja i w ciągu dwóch lat miał więcej kontuzji (bardzo mi przykro z tego powody – serio) niż ktokolwiek inny. I serio, adidas powinien zmienić koncepcję, buty koszykarskie Rose’a powinny być tymi z boku – w nich przecież spędza mniej czasu niż w tym, w czym siedzi obok parkietu.

A i może taka nazwa – D Rose Fresh from the bench.

Koniec prześmiewczego tonu – but z technologią boost w podeszwie zwie się Lakershore Boost i jest całkiem ładny. Przypomina nieco formą Roshe Run, ale imho nie jest to żaden problem. Na rynku 1 grudnia.

adidas-d-rose-lakeshore-boost-03

adidas-d-rose-lakeshore-boost-05

adidas-d-rose-lakeshore-boost-06