Nie ma nikogo lepszego niż LeBron James – na ten moment zarówno na parkiecie koszykarskim, jak i wśród sprzedających buty.

W ostatnich dniach LeBron zaniósł na własnych barkach Cleveland do półfinału konferencji wschodniej, pokonał Indianę Pacers notując średnio 35 punktów w meczu. Pewnie nie dostanie piątego tytułu MVP, bo tu królem w obecnym sezonie będzie raczej James Harden, ale LBJ nie ma powodów do narzekań.

Okazuje się bowiem, że LeBron jest maszyną do zarabiania pieniędzy – nie jest tajemnicą, że krajobraz ekonomiczny Ohio poprawił się po jego powrocie do rodzinnego stanu. Nie jest też tajemnicą – od kilku godzin – że buty noszone przez LeBrona sprzedają się najlepiej jeśli chodzi o kategorię basketball.

Miejsca na podium przypadają także Kyrie Irvingowi i Kevinowi Durantowi – także sportowcom związanym z Nike. Czwarty jest Stephen Curry ze swoim Under Armour, a miejsce piąte zajmuje … Michael Jordan ze swoją linią.

W czołowej piątce nie ma największego rywala Nike – adidasa i butów sygnowanych nazwiskiem Jamesa Hardena. NPD, które przygotowało raport, nie podało jednak kolejnych miejsc, poza czołową piątką.

Ciekawie wygląda drugie miejsce Kyrie Irvinga w tym zestawieniu, a elementów składających się na sukces buta gwiazdy Boston Celtics jest kilka. Można mówić na pewno o wyrwaniu się z cienia LeBrona po odejściu z Cavs, ale duże znaczenie ma też cena obuwia i jego bardzo dobry design.

Związek Jamesa i Nike jest długoletni, jeszcze jako młokos LeBron podpisał kontrakt z Nike na siedem lat za 90 milionów dolarów. W 2010 roku umowę przedłużono, a konto LeBrona zasila rocznie 30 milionów, ale w 2015 renegocjowano warunki, a James otrzymał kontrakt dożywotni warty podobno miliard dolarów. W sumie do tej pory gwiazda ligi otrzymała od Nike ponad 300 milionów dolarów, to o 66 milionów więcej niż gaża LeBrona w NBA przez całą dotychczasową karierę.

Całościowo kategoria koszykarska w obuwiu nie radzi sobie jednak najlepiej. Szczyt osiągnięty w 2015 roku – sprzedaż na poziomie 1,3 miliarda. W 2017 roku sprzedaż w tej kategorii spadła o 13,6 procenta. Ale to nie tylko problem koszykówki, bo wszystkie kategorie obuwnicze z obszaru performance, notują spadki.