Ten wpis miał opierać się jedynie o piękną wystawę, którą przygotowano w Szanghaju, ale w związku z tym, że sama wystawa wiąże ostatnie (prawie) 20 lat Nike Air Foamposite, spisuję krótką historię Nike Air Foamposite.

1997 i innowacje

Pojawiły się w 1997 roku i były częścią bardzo innowacyjnego, bardzo futurystycznego podejścia do projektowania, które Nike prezentowało w latach 90-tych. Projektantem modelu One był Eric Avar, ten sam gość, który odpowiadał nie tylko za Foamy od 1 do 4 modelu, to także za serię Kobe Bryanta od 3 do 9, Hyperdunk czy Huarache 2K4.

Foamposite były butem, który jako jeden z pierwszych pokazywał drastyczną zmianę w sposobie w jaki łączone będą ze sobą nowoczesne materiały, technologię i estetykę – w taki sposób, aby wszystko to, miało ręce i nogi i było oczywiście futurystyczne.

Design buta opierał się i miał łączyć aspekty funkcjonalne i wizualne. Oryginalna kolorystyka to royal-blue/black, która jest znakomicie rozpoznawalna, choćby ze względu na to, że pojawiała się na nogach jednego z najbardziej rozpoznawalnych i charakterystycznych koszykarzy lat 90-tych Penny Hardaway’a. Ale o tym za chwilę.

Z koszykarskiego punktu widzenia, Foamposite były tematem rewolucyjnym i w zasadzie dalej takim jest. Twarda powłoka zewnętrzna chroniła stopę, ale w środku było miękko, wygodnie, jak w kołysce. Nie wiem prawdę mówiąc co się zmieniło, może się zestarzałem, ale chodzenie w Foamach jest dla mnie w tym momencie udręką, choć nie ukrywam, kocham te buty miłością tak samo wielką jak uwielbiam Penny Hardaway’a.

Penny

Anfernee Penny Hardaway jest zawodnikiem, z którym Foamposite są i będą już zawsze kojarzone. I nie ma innego wyjścia, nie ma po prostu innej możliwości. Oczywiście Air Foamposite One nie są sygnaturą byłej gwiazdy NBA, ale to tak jak Uptempo nie są oficjalnym butem Scottie Pippena. Nie da się jednak zaprzeczyć związkowi buta i gracza – to Penny biegał w nich jako pierwszy po parkietach NBA, to Penny przemalował jeden z modeli i stworzył kultowe już Sharpie. W latach 90-tych prowadzone przez Penny’ego i Shaqa, a potem przez Penny’ego Orlando, było ekscytującym zespołem, a sam zawodnik, oprócz rywalizacji z najlepszymi i znalezieniu się w elicie elit, rywalizował także korespondencyjnie na najlepsze buty w NBA – z sami wiecie kim. A były to czasy, kiedy na nogach Michaela Jordana chwilę wcześniej świeciły Air Jordan XI, następnie XII i XIII.

 

Foamposite są butem bardzo kontrowersyjnym, butem, który dzieli opinie, dzieli środowiska w przeróżny sposób. Jedni je kochają, inni przechodzą obok nich obojętnie, jeszcze inni stanowczo sądzą, że jest to jeden z najbrzydszych butów jakie kiedykolwiek powstały.

Inaczej na pewno myślą ci, którzy zorganizowali świetną wystawę Nike Air Foamposite w Szanghaju. A tam podziwiać można praktycznie wszystkie kolorystyki buta, które pojawiły się na rynku, a także zobaczyć niewypuszczone nigdy na światło dzienne sample. Dla koneserów gratka!

 [FAG id=36388]