Fakty o New Balance, których nie znacie

Dodaj komentarz

Comment as a guest.

  1. Niestety muszę przestrzec innych przed zakupami beznadziejnej jakości obuwia NEW BALANCE z firmy TARMAX..Po 4 miesiącach użytkowania reklamacja zostaje uznana za bezzasadną.Głupota reprezentowana przez podpisanego p.Rybaka świadczy o całkowitym braku kompetencji.Nie wspomnę o błędach ortograficznych i językowych zawartych w otrzymanym piśmie.
    Jest to 2 para butów zakupiona w tej firmię.Pierwszej nie reklamowałam po stwierdzeniu,że może trafiłam ..felerną” parę.Jednak,gdy kolejne buty NEW BALANCE zaczęły się rozpadać w 4 m-cu od zakupu,postanowiłam zareagować.Szkoda Waszego czasu!!!
    Po prostu nie kupować w firmie TARMAX.
    Puszczają szwy na łaczeniu bez uszkodzeń mechanicznych nici.
    Jakiś dobrze opłacany pseudo rzeczoznawca pisze bzdury typu:uszkodzenie..spowodowane cechami budowy stopy,brakiem stabilizacji stopy….haha///
    Trzeba zmienić stopę!

  2. New Balance nie polecam. Po dwóch miesiącach użytkowania pękła nić na obszyciu z przodu buta. Oddane na reklamacje, po dwóch tygodniach oczekiwania otrzymałem buty z powrotem, z łaski naprawione metodą chałupniczą (sam bym to lepiej zrobił), oraz opinie iż uszkodzenie było mechaniczne. Rzeczoznawca z firmy Tramax jest jasnowidzem i doskonale wie jak to się stało. Niestety to już moja trzecia reklamacja i doskonale wiem, że nie ma czegoś takiego jak gwarancja na buty. Rzeczoznawca jest ponad prawem i nikt mu nie udowodni że jest inaczej niż on myśli. Odradzam NB chyba że ktoś ma 3 stówki na wyrzucenie w błoto. Jeszcze raz niepolecam.

  3. Od zawsze chodzę w sportowych butach. Takiego dziadostwa jeszcze nie miałem. Źle sklejone, przepuszczają wodę a reklamacja stwierdza „organoleptycznie”, że nie!!!

  4. Buty rozpadły się po 3 miesiącach noszenia, boski się odkleily a iść na wygląda jakby miały z 10 lat totalna porazka

  5. Buty beznadziejne. Nie wytrzymały nawet 2 miesięcy zimy (buty zimowe). Resztę musiałam przechodzić w adidasach….do dziś walczę o reklamacje. Producent w odpowiedzi zarzuca mi , że sama sobie je „przecięłam’. Nie jestem nienormalna, żeby psuć buty za 350zł. Chamstwo, oszczerstwo i bezpodstawne „opluwanie” klienta. Odradzam zakup tych butów.

  6. Miałem kupić. Wyglądają świetnie. No ale brat ma ze 3 modele więc pytam co sądzi bo widzę zatyrane gorzej niż moje Merele po 3 latach trepowania w terenie. A on mówi: No do biurą w nich chodzę już 3 ci miesiąc. A dodam że ma 300m do roboty. A pozostałe? Ładne były to kupiłem nie przejmuję sie, tanie są… Więc wchodzę na net i wszędzie czytam że to badziew. A reklamacji zazwyczaj nie chcą uznać nawet po kilku dniach. Naprawdę chyba nie spotkałem sie z tak zgnojoną marką. Smutne i szkoda, bo wreszcie znalazłem buty które mi sie podobają.

  7. Pamiętam lata 90-te i szał na NIKE, REEBOK czy ASICS w sklepie na wystawie były buty NEW BALANCE i SPRANDI uważane wtedy przeze mnie i znajomych za esencję obciachu…. jak to się wszystko zmienia. Do dziś jakoś nie przekonują mnie te buty zdecydowanie wolę klasyczne Reeboki czy Nike.

Read Next

Sliding Sidebar

Kim jestem.

Twórca treści, dziennikarz. Entuzjasta komunikacji społecznej i kontrastów. Autor bloga kolekcjonerbutow.pl, promował wiele inicjatyw związanych ze światem sneakersów oraz streetwearu. Zakochany w szeroko pojętej rekreacji i sporcie – wychowany na koszykówce. Uwielbia limitowane edycje nie tylko butów. Entuzjasta podróży, książek, patrzę na świat inaczej. Degustuję alkohol, szwędam się po knajpach, piję dobrą kawę i uważam, że nie ma nic cenniejszego niż przeżycia.

Znajdź mnie w social media

Facebook

Newsletter