Cieszę się bardzo, że dość długi czas nie mieliśmy żadnego zgłoszenia w sprawie Fake Alert. Oczywiście nie jest tak, że nagle, przez moje działania i Waszą uwagę temat po prostu umarł. Tak nie będzie nigdy, bo zyski czerpane ze sprzedaży nieoryginalnego obuwia są cały czas olbrzymie i olbrzymie pewnie zostaną.

Ale właśnie dzięki Fake Alert, Twoim zgłoszeniom i uświadamianiu mamy, taty, kolegi, koleżanki, coraz mniej osób nabiera się na zagrywki oszustów, a do tego rozpoznaje podrabiane buty.

Ostatnio napisał Adam, który podrzucił stronę (wiesz dlaczego nie linkuję) sportowebuty.eu.

Fejk śmierdzący na kilometr. Wysyłają z hurtowni, czas oczekiwania od tygodnia do trzech. Wysyłka za pobraniem niemożliwa, bo wysyłają z hurtowni zagranicznych, żeby obniżyć koszty zakupu. Co za gówniania bzdura. Uwierz mi, mam styczność z towarem, który przyjeżdża do Polski z HURTOWNI, czyli magazynów centralnych. Nie ma tam takich praktyk.

Cała gama Jordanów w rewelacyjnej cenie – popatrz na zrzut ekranu. Nie wspomnę już o AF1 Supreme.