Anja Rubik podczas wystąpienia Business 4.0 obchodzi mnie najmniej, choć teoretycznie w związku z tym o czym blog był przez długie lata, powinna obchodzić mnie najbardziej. Aktywistka i modelka w gronie prezesów, managerów, dyrektorów, założycieli, ludzi nauki, jest na pewno osobą najbardziej medialną, najmniej jednak – moim zdaniem – interesującą.

Bo nie samym butem człowiek żyje, nie samą muzyką, whisky i oglądaniem seriali. Mam słabość do marek, takich przemyślanych, z głową, pasujących do mnie i pasujących mi wartościami, a także tych, na które zwracam uwagę z powodu ciekawych rzeczy, które robią. Gdy tylko okazało się, że Business Insider pojawi się oficjalnie w Polsce, byłem po prostu podekscytowany. Tak jakbym miał kupić nowe-stare Jordany od Pana Jordana.

Lubię ten tytuł, sama jego nazwa jest fajna, zaczepna, mówi mi czego się spodziewać – siedzimy w biznesie i to od środka. A forma? Lekka, dostępna, ale zawsze merytorycznie i profesjonalnie. Potem okazało się, że szefem BI jest mój znajomy, Łukasz Grass, świetny dziennikarz i człowiek, sportowiec, biegacz, triathlonista, uczestnik zawodów Iron Man, autor książek.

A w tym roku BI przygotowuje dużą konferencję, podczas której będzie można zobaczyć kilku ciekawych ludzi. Keynote speakerami, czyli jakby gwiazdami wydarzenia, są Kevin Mitnick, może nie najlepszy, ale na pewno najsłynniejszy haker na świecie oraz Marek Konarzewski, profesor biologii Uniwersytetu w Białymstoku. Pamiętam jak Kevina ścigały dawno temu najpotężniejsze agencje na świecie – i nie, nie agencje marketingowe, pr’owe, reklamowe, czy towarzyskie – te trzy literki typu FBI, CIA etc. Wydał wtedy bardzo fajną książkę – Sztuka podstępu – w której opisuje wszystkie zachowania, techniki, triki, wykorzystywane w hakerstwie. Nie chodziło wcale o umiejętności kodowania, ale o dużo więcej, typu znajomość ludzkiej psychiki, tego jak w danej sytuacji się zachowują. To wszystko wykorzystują teraz ci, którzy tworzą media społecznościowe tak przez nas uwielbiane, Facebook, Twitter, Instagram – jak kiedyś Mitnick – sprzedają nam bajkę, w którą my wierzymy i wchodzimy.

Business Insider Trends to nie trendy w modzie, ale ogólnie w świecie. Dwa dni prelekcji w trzech panelach. Fintech, gdzie znajdują się takie tematy jak bankowość, płatności, kryptowaluty czy blockchain, panel Life Science to medycyna, e-zdrowie, cała branża spożywcza, ludzie i technologia czy ochrona środowiska. Business 4.0, jak się pewnie domyślasz, to media i marketing, transformacja ery cyfrowej, cyberbezpieczeństwo, sztuczna inteligencja, nowe modele biznesowe.

Ale dobra, czym się jarać? No popatrz na nazwy w agendzie wydarzenia. Samo otwarcie to raj dla uszu – Building Digital Value brick by brick, przemówienie, które wygłosi Lars Silbersbauer z LEGO. No jaram się. A zaraz po nim na scenę wejdzie Aleksander Poniewierski z EY i wyjaśni nam co wspólnego mają ciastka naszych babć z rewolucją przemysłową.

Dla mnie całe wydarzenie ma znaczenie ze względu na możliwość zobaczenia i posłuchania fajnych ludzi w jednym miejscu i biznesowo spotkanie tych, którzy siedzą dokładnie w tym świecie. Wiesz dlaczego? Bo za tymi wszystkimi celebrytami, gwiazdami, youtuberami, instapopularnymi profilami, stoi zawsze ktoś. Wiesz, sądzę, że szczęśliwszym człowiekiem jest menedżer niegdyś wielkiej gwiazdy polskich dyskotek, niż sam Michał Wiśniewski.

Jeśli jeszcze nie wiesz o wadze imprezy, to szybko wyjaśniam, że to najważniejsza konferencja biznesowa w CEE w tym roku. Tak, warto tam być.

Konferencja Business Insider Trends odbywa się w dniach 18-19 października w Warszawie w Centrum Praskim Koneser. Z kim się widzę?