Pamiętacie takiego szarego adidasa Ultra Boost, którego ekipa Obuwnika przemalowała na genialną wersję Mist?

No to oświadczam bardzo nieskromnie, że jest to jeden z najgłośniejszych customów jakie wyszły z Polski, a do tego jeszcze bardziej nieskromnie – były moim pomysłem. 😉

Zamówienia na buta składają ludzie z całego świata. Niektórzy malują też sami.

Ale najpierw – chcecie wiedzieć coś o historii samego pomysłu i tego jego drogę na szczyt? No to czytajcie.

Pomysł przemalowania podeszwy szarego Ultra Boosta zrodził się w mojej głowie w malowniczej i ukochanej przeze mnie Barcelonie, po tym jak Ola i Rychu z Obuwnika wpadli na pomysł, by niebieskiego przerobić na kolorystykę Knicks. Tak, obaj mamy bombę NBA, obaj uwielbiamy koszykówkę i ogólnie jakoś niedużo wcześniej pojawiły się na rynku Air Jordan V Knicks.

Idąc tropem tej dyskusji, rozmawiając o w sumie niczym, jedzeniu, laskach, opowiadając sprośne i głupie kawały no i oczywiście szukając czegoś do jedzenia w naszych głowach pojawiały się coraz głupsze pomysły. Ten, który spowodował trzęsienie ziemi, był niczym trzepot skrzydeł motyla, który wywołał ten słynny już efekt.

A może szary na szarym UB? 


imageTak, to była cała rozmowa i po powrocie do Polski doszło do wykonania.

I zaczyna się lawina. Pierwsze foto wrzucone na Instagram Obuwnika przez chwilę siedziało sobie cichutko, jak szara mysz pod miotłą.

Serduszek przybywało niczym zakochań w wieku młodzieńczym, na palcach jednej ręki nie dało się tego zliczyć. Pierwsza burza została wywołana kiedy foto udostępnił profil @Blkvis

Tam zaczęła się zabawa. Blisko 10 tysięcy polubień, 300 komentarzy. Ale to jeszcze nie ten moment, w którym Mist stał się popularny niczym Kanye West (:D).

Kolejne udostępnienia poszły na Little Laces, Footwearofficial, YeezyBoostOfficial i na BoostVibes. To ten ostatni profil zabełtał wodę. Ale nie foto powiedzmy produktowym, tylko tym, które wrzuciłem na swój profil na Instagramie.

Ponad tysiąc poserduszkowwań (zgłaszam prawa autorskie do tego słowa!), do tego kolejny repost od BoostVibes. I poleciało niczym paliwo zlatuje z baku w aucie o pojemności 5 litrów.

Jedno, drugie, trzecie pytanie – skąd, jak, kto to zrobił. Sam dostałem ich około 50 tylko na Insta.

Bum – nagle okazuje się, że każdy chce Mgiełkę. Obuwnik dostał zlecenia na wykonanie Mist z różnych krańców świata. Jeden pan z USA wysłał nawet pieniądze, aby kupić mu całe białe Ultra Boost i zamalować na szaro.

Gość z USA, następnie 2x Niemcy, na stołach u Obuwnika leży paczka z Kanady. Po kolejnym customie pytania napływają dalej. Zobaczcie sami.