Pomimo tego, co może mówić kilku sneakerheadów ze środowiska, pomimo tego, że kilka osób bardziej niż mniej zainteresowanych  kicksami i tym, aby wyglądać cool, mówi o śmierci Nike, ta ogłoszona została wyjątkowo przedwcześnie.

Mam nieodparte wrażenie, że w poprzednim kwartale pisałem bardzo, bardzo podobny tekst. adidas, podobnie jak Berlin jest bardzo seksowny, powodujący, drżenie i pragnienie klepnięcia go w pupę, złapania za biodro, przebywania z nim, bo wtedy jesteśmy cool kids, hypebeast czy cokolwiek tam sobie nie wymyślicie. I tak jest, nie ma się co oszukiwać, że adidas dzięki (znowu mam deja vu) działaniom Kanye Westa, posiadaniu w swojej ofercie jak pewnie wiecie Yeezy, Ultra Boost i NMD, dalej jest daleko w tyle za Nike.

DALEKO w tyle. I fajna, młodzieńcza werwa, ten piękny, cudowny element kiedy ciało jest jędrne, ma się nijak do pierdyliardera, który posiada swój własny jacht, odrzutowiec, wyspę i może polecieć na księżyc, albo nawet go kupić.

Według nowego rankingu magazynu Forbes, Nike to 18 najbardziej wartościowa marka na świecie. adidas zajmuje miejsce numer 90. Nie ma marki odzieżowej mocniejszej od Nike. Wcześniejsze 17 miejsc to Apple, Google, Microsoft, Coca-Cola, Facebook, Toyota, Disney, McDonald’s, GE, Samsung, Amazon, AT&T, BMW, Cisco, Oracle i Intel. Nike przebiło nawet Louis Vuitton czy Mercedesa. Co więcej, kolejna marka z segmentu odzieżowego dostępnego dla normalnego człowieka (nie liczę tu segmentu luksusowego), to H&M na miejscu 33, następnie Zara na 53.

nike-adidas-brand-value

Aha, żeby było śmieszniej, to wcale nie seksowny adidas ma największe wzrosty jeśli chodzi o wartość marki. To w dalszym ciągu Nike wiedzie prym z 5% wzrostem w przeciągu roku, w porównaniu do 2% adidasa. I tak jak wiele razy mówiłem, pomimo WOW i OMG przy adidasie, szumie który marka wywołuje, kilka dobrych modeli, to jeszcze nie przejęcie władzy na rynku.

Nie oznacza to jednak, że Nike robi wszystko dobrze. Bo przecież konsumenci jakoś nie do końca chwycili za portfele i kupują nowe produkty Nike np. flagowe LeBron 13 czy Air Max 2016 (świetne tak na marginesie). Czekajmy na dalszą walkę tych dwóch gigantów.