7 rzeczy, które warto wiedzieć dziś rano [7.03.2018]

1. Zaczyna się. Drake złapany w Yeezy. Dokładnie w Yeezy Boost, przypominam, że Drake to człowiek Jordan Brand, ale ostatnio informowałem o tym, że jest blisko rozstania KLIK. Mówi się o tym, że Drake dołączy do ekipy adidasa. Foto, które widzisz poniżej zostało zrobione podczas urodzin Marka Robinsona, człowieka powiązanego z OVO. Oczywiście but, w którym zrobiono zdjęcie Drake’owi nie jest brandowany adidasem, ale związek jest jakby jasny.

A few well mannered gentlemen

A post shared by @ ovomark on

2. Kim Kardashian wyjęła strzelbę i postanowiła zapolować. Ale nie na oślep, miała upatrzonego zwierza, bo pod jej domkiem w górach, najzwyczajniej w świecie coś ją wkurwiało. A było to zwierzątko nazywane YeezyMafia. Popularny profil donosił na Twitterze, że showroom na Season 7 był … pusty.

Ćwierknięcia już w internecie nie ma, ale całe szczęście jest screen.

Kim się odpaliła i oto co napisała. Mocne.

3. Powstał custom Nike Air Monarch IV x Simpsons, które pojawiły się naprawdę w jednym z odcinków serialu animowanego. Na cholewce napis Assassins, mega dojechana kolorystyka. But pojawił się w 2 sezonie w epizodzie Bart’s Dog Gets an F.

4. Plotka głosi, że obok Air Jordan I Royal NRG pokrytych satyną (nie pisałem w sumie o tym), pojawią się też pokryte satyną Shattered Backboard. Kiedy? Nie wiadomo, najpewniej może być jednak tak, że będzie to edycja damska. Więcej o kolorystyce Shattered Backboard – KLIK.

5. Daniel Arsham pojawił się w na wykładzie w New York Cooper Union w nowej kolorystyce adidas Futurecraft 4D. 

6. Kosztujące 80 dolarów, budżetowe buty Kyrie Irvinga zaczynają wypływać. Pojawiły się już na Eastbaty, koszykarze czekają na pojawienie się w Polsce. Generalnie cena jest świetna, myślę, że to może być hit sprzedażowy.

7. No i mamy pierwsze podglądanie kolekcji Vans x Marvel, o której pisałem tutajI już mi spadło ciśnienie, liczyłem na coś naprawdę dobrego, a dostałem patternowy standard. Jedyny fajny koncept moim zdaniem, to czarny Slip-On z X na cholewce. Szkoda, że to Slip-On, którego nie włożę nigdy na nogi 😉