Ten miesiąc to bez dwóch zdań miesiąc, który przykrył wszystko trzema literkami AMD – i nie, nie chodzi o procesor, tylko o Air Max Day.

Trójki, trójki. Czyli kolejny powrót Jordan III – tym razem kolorystyki Katrina. Premiera? Listopad 2017. Katrina oryginalnie pojawiła się w 2006 roku, ale nigdy nie zostałą wypuszczona do produkcji.

 

Eee… Nike siedzi przy stole z Vision-Airs i celebruje Air Max Day. Jak? Takim oto projektem, w którym znajdują się w sumie trzy modele butów stworzone w kolekcji NikeLab przez Ricardo Tissci, Marca Newsona i Arthura Huanga. Wolałem ubiegłoroczną kolekcję HTM.

Jestem zaintrygowany – oto adidas Ultra Boost Mid Run Thru Time. Temat przypomina model Kith Mid Aspn wypuszczony w limitowanych ilościach w grudniu. Na zdjęciach wygląda to średnio (słabej jakości fotki), ale widać coś fajnego – m.in. kolorystykę, która odwołuje się do oryginalnych barw adidas. Aha – Consortium, co zresztą widać na wkładkach.

Plotka głosi, że gwiazda Golden State Warriors, Stephen Curry zostawił ofertę Nike na stole bo … firma popełniła pomyłkę w jego imieniu. Podobno Nike wymawiało jego imię jako Steph-on.

Nike Air Max 1 x Atmos to nie tylko Air Max 1 i Air Jordan III. Okazuje się, że będzie to także kolekcja – pełnoprawna, bo z odzieżą inspirowaną AM1 Elephant. Premiera odzieży będzie miała miejsce tego samego dnia, co premiera butów – 18 marca. W skład paczki wchodzi hoodie, crewneck, t-shirt i dwie pary spodni.

Oryginał pochodzi z roku 1993. Asics Gel-Kayano Trainer otrzymały coś nowego – cholewkę z materiału który można nazwać nitką. No wiesz, ten, który doskonale znasz z Nike Flyknit Racer. But jest niezły, miałem w łapkach, miałem na nodze. Ale czy nie za późno?