A jedynka Wirtualnychmediów donosi dziś o tym, że Adam Michnik palił papierosa na wizji. Wielkie mi halo. Michnik zapalił e-papierosa.

Ustawa o radiofonii i telewizji zakazuje nadawania przekazu handlowego produktów imitujących wyroby lub rekwizyty tytoniowe oraz symboli związanych z używaniem tytoniu – piszą na WM.

Generalnie prosta sprawa, ktoś Adasiowi dał pieniążka, żeby ten zrobił trochę publicity. I robi. Też bym robił. A jak się mylę to trudno, Michnik po prostu palił. Dziwią mnie jednak inne rzeczy.

Rozumiem, że społeczeństwo obywatelskie działa w taki sposób, jak zadziałało w przypadku programu, o którym rozmawiamy. Poczuło się odpowiedzialne, stanęło na wysokości zadania i telegrafem, listem poleconym, pisanym piórem wiecznym czterech panów lub cztery panie – lub jakiś mixt – wysłało do KRRiT donos o tym, że Michnik palił na antenie papierosa.

Ja Cię kręcę – chciałoby się rzec. Może ze względu na to, że jestem lwem, jestem leniwy i wolę błyszczeć niż bawić się w takie pierdoły nie rozumiem komu chciało się podjąć takie działania. Poważnie, chciałbym poznać tych ludzi, którzy stracili swój wolny czas, na to, żeby donieść na gościa. No i … tzn, że KRRiT nie ogląda telewizji, do tego jeszcze PUBLICZNEJ, że trzeba zgłaszać donosy?

Bardziej zastanawia/martwi/jest moim problemem – wybierzcie sobie jedno, jest fakt, że Adam Michnik palił imitację papierosa. Mięczak. Serio. Nie trawię e-papierosów, po pierwsze irytuje mnie jak ktoś jara je np. w kinie twierdząc, że to nie papieros, ale dmucha mi tym badziewiem, albo co gorsza świeci to jeszcze jak zabawka dla małego dziecka. Zjaraj sobie człowieku fajkę prawdziwą, albo w domu wodną odpal, ujaraj się na miesiąc i miej spokój. No i Adaś to miękko się zachował.

Maria Czubaszek to jest prawdziwy twardziel, gdyby była facetem, można by mówić o niej, że ma jaja jak orzechy kokosowe. Zakaz srakaz, prawo srawo. Pani Maria papierosa paliła na wizji u Kuby Wojewódzkiego i pewnie nie tylko u niego, a jak dobrze pamiętam, kiedyś  też otwarcie mówiła, że ma gdzieś zakaz palenia w miejsach publicznych i po prostu pali.

Tak, tak. Jak się bawić to na całego, a nie w biedną, wręcz żenującą imitację. Bo wiecie, za chwilę będzie gadane, że to przecież e-papieros, nie papieros i innego rodzaju pierdoły. A tak poza tym, palenie e-papierosów zamiast papierosów (tak wiem, nie ma substancji smolistych, czy coś i jest zdrowsze), jest jak picie piwa bezalkoholowego (tak wiem, można po nim jechać podobno samochodem), albo samogwałt. Niby orgazm jest orgazm, ale ja jednak wolę z kobietą.

 

2 KOMENTARZE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here