Jak robić lepsze selfie?

2015-01-03 00.06.17

Lubisz fotografię? Powinienem zadać to pytanie nieco inaczej – lubicie wrzucać foty na Instagram, Facebook albo inne portale społecznościowe?

Pewnie. A wyglądają jak badziew? Pewnie. Często są robione telefonem i swoją ręką, więc nie ma opcji, żeby wykombinować coś wielce wielkiego, zbudować inną kompozycję, bo Wasza ręka ma … 70 centymetrów długości. Da się objąć twarz, albo jej kawałek z tym co w tle.

Ah i nie lubicie nosić kilogramów obiektywów, albo w ogóle nie posiadacie aparatu, bo nie jest zbyt mądrym wydawanie np. 2 tysięcy złotych + kasy na obiektywy, aby pstrykać foto żarcia, butów, albo jak robić lepsze selfie?

Nie posiadająć sprzętu (powiedzmy) półprofesjonalnego, posiadając selfiestick czy tylko ramię wychodowane przez własny organizm, da się ugrać coś więcej. A nawet sporo więcej jeśli np. jesteście z tych, którzy mają w głowie #foodporn i muszą pokazywać światu to, co jedzą co kilka chwil (ja bym musiał robić co 7 minut zdjęcie kolejnego batonika, czekolady, a na koniec dnia rosnące cyferki na wadze).

Polecam Olloclip, które kupiłem na początku grudnia. Co to za wymysł? Pisało już o tym kilka osób, a cudeńko można dostać bez problemu choćby zamawiając na stronie producenta (przesyłka to było jakieś śmieszne kilka Euro).

OlloClip to nakładka na telefon, która zwiększa możliwości wbudowanego aparatu. Jak? Cztery (tak naprawdę 2×2) małe obiektywy w jednym małym dodatku (bo tyle jest np. w wersji na iPhone) dają nam szeroki kąt, rybie oko, makro 10x i makro 15x. Nakładamy takie oto coś na telefon i działamy.

Sam kupiłem po to, żeby robić trochę fajniejsze ujęcia pod mojego innego bloga, nieco go ożywić i pokazać kicksy z innej strony i nie jestem zawiedziony. Na chwillę obecną jmniej daje obiektyw szerokokątny, powiększa pole widzenia, ale wykorzytsywałem go przez 6 tygodni rzadko. Pewnie i to się zmieni kiedy będę bawił się np. krajobrazem. Efektownie wypada rybie oko, a efekty z makro zobaczcie na zdjęciach poniżej.

A tu macie jakiś dobry czeski browar miodowy – chyba Primator – wino i kicksy.

2015-01-16 23.39.14

2015-01-14 11.40.26

2015-01-03 00.06.17

2015-01-14 11.41.21

 

IMG_9896

IMG_9820

Warto? Moim zdaniem tak, choć pamiętajmy, że to kompaktowy dodatek do kompaktowego aparatu. Da nam więcej, za przedział 250-300 złotych jest to całkiem sporo, ale nie da tyle, co daje sprzęt za kilkadziesiąt tysięcy złotych.

W prostych słowach – do Insta się nada :-)

 

O autorze Zobacz wszystkie wpisy

Szczepan Radzki

Szczepan Radzki

Twórca treści. Dziennikarz. Entuzjasta komunikacji społecznej, promotor #jkdn i sneakerhead. Biegacz i golfista amator. Zakochany w rekreacji. Siódme poty pisarskie wylewa też tutaj - http://bit.ly/1vSJEbk i na TT (@szczepanradzki), a fotki pokazuję tu insta -> @szczepanradzki

4 CommentsDodaj komentarz

Dodaj komentarz

Your email address will not be published. Required fields are marked *