fbpx

Kozackie reklamy vintage!

Twórca treści. Dziennikarz. Entuzjasta komunikacji społecznej, promotor #jkdn i sneakerhead. Biegacz i golfista amator. Zakochany w rekreacji. Siódme poty pisarskie wylewa też na TT (@szczepanradzki), a fotki pokazuję tu insta -> @szczepanradzki

Dodaj komentarz

Comment as a guest.

  1. Dosyć nie dawno miałem podobną rozkmine , na temat tego jak zmieniły się reklamy na przełomie 1/4 wieku a nawet i dłużej . Jak proste i reklamy czy to Jordana, Pumy, Reebok, czy Nike docierały do odbiorcy , nie wiem czy to po prostu przez to że ludzie kochają to co było jak dla mnie za dzieciństwa czy co ? Ale wracając do tych reklam czuję straszną głębie coś mnie dotyka bardziej niż przy nowych reklamach czy to Lebronów 12 czy Kobe 10. Tak są bardzo motywujące i wzruszające ale po obejrzeniu raz zostaje w pamięci na krótki czas by potem pójść w niepamięć . A przychodzi tu reklama z lat 90 i w 30 sekund czujesz się pełniejszy , treść jest prosta i kierowana bezpośrednio do Ciebie ,a potem po każdym zobaczeniu Jordanów 1 słyszysz w głowie „NBA can’t stop you to wearing them” , w sumie to Jordan miał świetny pomysł na marketing , stworzenie postaci Marsa Blackman’a coś świetnego .przechodząc dalej pojawia się nagle, wyśmianie Nike przez Rodamana w reklamie reebok , czy reklama bodajże ATR (jump shot) z Iversonem to już całkiem nowa bo 2005 ,ale tak świetna że teksty które w niej były stały się dla mnie aż tak ważne że stwierdziłem ,że muszę je mieć na butach do gry i stało się ,a teraz przed każdą grą myślę nad tym co może dać mi RZUT(chyba najlepsze tłumaczenie) ,wspaniałe uczucie. Trochę bez ładu i składu ta moja wypowiedź ale fajny temat to stwierdziłem że można dodać coś od siebie 🙂

    Peace

Read Next

Sliding Sidebar

Kim jestem.

Twórca treści, dziennikarz. Entuzjasta komunikacji społecznej i kontrastów. Autor bloga kolekcjonerbutow.pl, promował wiele inicjatyw związanych ze światem sneakersów oraz streetwearu. Zakochany w szeroko pojętej rekreacji i sporcie – wychowany na koszykówce. Uwielbia limitowane edycje nie tylko butów. Entuzjasta podróży, książek, patrzę na świat inaczej. Degustuję alkohol, szwędam się po knajpach, piję dobrą kawę i uważam, że nie ma nic cenniejszego niż przeżycia.

Znajdź mnie w social media

Facebook

Newsletter